Nie potrafimy oszczędzać?

Niemal połowie z nas nie udało się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy odłożyć żadnej sumy pieniędzy – wynika z badań „Wiedza Polaków o skutecznym oszczędzaniu” przeprowadzonych na przełomie lipca i sierpnia 2013 roku przez Instytut Badania Opinii Homo Homini dla Aforti Finance S.A.* Dlaczego w sytuacji niepewnego jutra i kryzysu gospodarczego nie dbamy o zaplecze materialne dla nas i naszych dzieci? Okazuje się, że najważniejsza wcale nie jest bariera finansowa – jedną z przyczyn okazała się niedostateczna edukacja finansowa.

Aforti Finance S.A. jako ekspert w zakresie efektywnego oszczędzania i doradztwie w zarządzaniu finansami, postanowiło sprawdzić, jaki jest stan wiedzy Polaków na temat skutecznego oszczędzania.

– Naszą misją jest edukacja w zakresie zarządzanie finansami – mówi Klaudiusz Sytek, Prezes Zarządu Aforti Finance S.A. – Jesteśmy świadomi tego, że wiedza Polaków w tym zakresie może być niewystarczająca, podjęliśmy więc decyzję o przeprowadzeniu kompleksowych badań. Dzięki badaniom opracowane zagadnienia edukacyjne jak najpełniej odpowiadają na oczekiwania klientów. Stanowią one wartościowy, wykorzystywany w życiu codziennym pakiet informacji z zakresu zarządzania finansami oraz wyselekcjonowanymi, możliwymi do realizacji w naszym kraju aktywnościami z zakresu gromadzenia i pomnażania kapitału. Badania pokazują również oczekiwania pomocy w zarządzaniu programami oszczędnościowymi. Efektywna i optymalna ich obsługa wymaga stale aktualizowanej wiedzy i doświadczenia, a co za tym idzie poświęcenia czasu – dodaje.

Badania pokazują, iż samodzielne efektywne oszczędzanie, inwestowanie czy też programy regularnego oszczędzania pozostają tematem nieznanym dla większości z nas. Wykonane badania pokazały, że trzy czwarte respondentów nie miało do czynienia z żadną formą edukacji w tym zakresie. Ponad połowa badanych przyznała, że ich wiedza na temat skutecznego oszczędzania nie jest wystarczająca.

Na pytanie: „Dlaczego nie korzysta Pan/i z jakiejś formy edukacji w zakresie zarządzania pieniędzmi/ oszczędzania?” 60 % respondentów odpowiedziało, że nie interesuje ich ten temat. Na drugim miejscu pod względem częstości wskazań znalazł się brak świadomości istnienia takiej formy edukacji, a na kolejnej pozycji brak informacji o tym, gdzie takiej wiedzy należy szukać. Co ciekawe, kobiety częściej niż mężczyźni deklarują brak zainteresowania nauką zarządzania pieniędzmi (kobiety 63,5 %, mężczyźni 57,0 %). Panowie natomiast wyrażają obawy, że taka wiedza jest zbyt skomplikowana i jej nie zrozumieją (0% kobiet i 8,5 % mężczyzn).

Jednocześnie respondenci widzą korzyści, jakie płyną z edukacji finansowej. Najczęściej wskazują oni na możliwość umiejętności racjonalnego zarządzania finansami (47,5 % badanych) oraz bezpieczeństwo finansowe oszczędności (22,1%). Polacy najczęściej chcieliby poszerzyć swoje umiejętności o tematy związane z zabezpieczeniem na emeryturę (19,6%), inwestowaniem i instrumentami inwestycyjnymi (12,8%), oszczędzaniem (12,4%) i lokatami (5,6%). Kobiety częściej wskazywały na zabezpieczenia emerytalne i lokaty, a mężczyźni na inwestowanie i instrumenty inwestycyjne.

*Badanie „Wiedza Polaków o skutecznym oszczędzaniu” wykonane na zlecenie Aforti Finance S.A., na przełomie lipca i sierpnia 2013, metodą CATI na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1119 Polaków; badanie zrealizowane przez Instytut Badania Opinii Homo Homini.

Nie potrafimy oszczędzać?
5 (100%) 21 głosów

4 Opinie, forum i komentarze: Nie potrafimy oszczędzać?

  1. Michał napisał(a):

    No niestety, większość potrafi tylko biadolić, że „nie ma z czego”… Ale jak zapytać ile zostanie w portfelu, gdy raz np. odmówią sobie wyjścia na imprezę to się okaże, że nawet ci „biedni” po kilka stówek miesięcznie odłożą.

  2. Marcel napisał(a):

    Nie potrafimy bo edukacja w tym temacie kończy się na lifestyl-u który uczy aby mieć to co trendy, to co nowe. Zalewani jesteśmy reklamami które wychowują nas na konsumentów i żaden autorytet nie mówi że to złe. Taką edukacje należy rozpocząć od najmłodszych lat. Cieszę się że w szkołach znowu działają Szkolne Kasy Oszczędnościowe.

  3. Witek napisał(a):

    Znajomy ma dwójkę dzieci, nie ma kredytu, nie ma czynszu (dom) i zarabia NIEŹLE. Z żoną mają 9000 zł miesięcznie na te 4 osoby i twierdzi, że jak odłożą 1000 zł miesięcznie to jest max. A co będzie jak któreś straci pracę? Przy tym nie kupili działkę pod inwestycję, mieszkania, nie mają praktycznie lokat – nic. Edukacja finansowa przydałaby się też dorosłym….

  4. szef napisał(a):

    Tu nie chodzi o edukację finansową, edukację finansową czy inne puste hasła – tu chodzi po prostu o inteligencję. Jako pracodawca często mam okazję obserwować jak ludzie wydają pieniądze, bo widzę co dzieje się w firmie po premiach świątecznych czy zwykłych wypłatach. Nie wiem, może to specyfika branży, ale jeśli nie, to po prostu oszczędzanie w narodzie leży. Zamiast tego jest szastanie, wydawanie na debilizmy (dziś nie jadę autobusem, zimno, wezmę taksówkę – a przystanek ma 100 metrów od domu i 30 od firmy) i pokazywanie się przed innymi – ciuchami, gadżetami i pierdołami, typu tablet… Ręce opadają, bo kupi taki gamoń tablet, jedzie taksą, a po 20 przychodzi po zaliczkę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *